Reklama
  • Środa, 16 marca (14:34)

    Moja nadzieja. Nowość w tv!

Niecały rok po debiucie, do polskiej telewizji trafia argentyński przebój, którego akcja dzieje się w klasztorze... Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie miłość między zakonnicą a księdzem!

Reklama

To już kolejna nowość ze świata „Latinowoodu” w ostatnim czasie, którą mogą oglądać polscy widzowie. Tym razem jednak na antenę zawita całkiem inny format – romantyczna telenowela komediowa.

Kolejny hit

Tak właśnie zapowiadany jest argentyński serial „Moja nadzieja”, wyprodukowany w zeszłym roku. 23 lutego zastąpi on, w popołudniowym paśmie o godzinie 16.00, uwielbianą przez fanów, ale kończącą się już telenowelę „Kotka”. Czy zdobędzie większą popularność? Na pewno może być od niej bardziej kontrowersyjna...

Szokująca historia

Fabułę „Mojej nadziei” oparto bowiem na historii dziewczyny – Julii (w tej roli aktorka i piosenkarka Lali Espósito), która ukrywa się w przebraniu mniszki w klasztorze... Można by spytać, co w tym kontrowersyjnego? Otóż „mniszka” zakochuje się w... księdzu Tomasie (Mariano Martínez). Jak jednak do tego dochodzi?

Julia w niebezpieczeństwie

W argentyńskim miasteczku Le Merced umiera przybrana matka Julii Albarracín. Schorowana kobieta przekazuje na łożu śmierci dowody na to, że pobliska fabryka, w której pracowała, truje środowisko, co wywołuje choroby okolicznych mieszkańców.

Na trop wyniesionych dokumentów wpadają właściciele fabryki. Wynajmują zbirów, by zabili Julię, więc ona musi natychmiast uciekać.

Podczas podróży do Buenos Aires poznaje przystojnego mężczyznę. Po dotarciu na miejsce Albarracín odkrywa, że ten przystojniak – Tomas, nosi koloratkę! Dziewczyna postanawia udać się do klasztoru, by prosić o pomoc przyjaciółkę macochy.

Matka przełożona – Concepcion (Ana Maria Picchio) wpada na pomysł, że przybyszka będzie najbezpieczniejsza, udając nowicjuszkę. Julia przywdziewa habit i przyjmuje imię zakonne Esperanza (hiszp. – nadzieja). Zostaje podopieczną siostry Clary (Gabriela Toscano), która także znalazła schronienie w klasztorze, po wydarzeniach, o których nie chce mówić.

W spirali uczuć

Los znowu stawia na jej drodze poznanego wcześniej duchownego. Ks. Tomas wizytuje klasztor, żeby zapewnić siostry, że namówi swojego brata Maximo (Tomas Fonzi) do dalszego wparcia finansowego. Julia-Esperanza uświadamia sobie, że zakochała się w księdzu, choć wie, że może mieć przez to problemy.

Dodatkowo źle znosi surowe zakonne życie, więc wymyka się w „cywilnym” ubraniu do baru w mieście. Tam trafia na... Maximo, który zaczyna ją adorować! Julia znajdzie się więc w spirali uczuć! To jednak nie wszystko.

„Nowicjuszka” pewnego dnia mocno się potłucze, a pielęgnująca ją Clara odkryje, że Albarracín ma charakterystyczne znamię. Zakonnica będzie w szoku, bo uzmysłowi sobie, że dziewczyna to jej córka, którą musiała oddać do adopcji, bo jako nastolatka nie była jeszcze gotowa, by wychować dziecko.

Niedługo potem Clara natknie się także przypadkowo na swoją dawną miłość, Jorge (Federico D’Elia). Tymczasem gangsterzy z Le Merced nie ustają w poszukiwaniach wyniesionych dowodów i ukrywającej je Julii. Zapowiada się więc, że „Moja nadzieja” będzie doskonale łączyć wątki komediowe z sensacyjnymi!

Wojciech Skrok

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Gdy Max wyprowadza się z domu, Carmina zaczyna podejrzewać, że stoi za tym jakaś kobieta. Tymczasem Nina upija mężczyznę, by wyciągnąć od niego jak najwięcej informacji o swojej przeciwniczce.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.